W tym artykule
Pytanie wraca w każdej rozmowie z osobą, która pierwszy raz zastanawia się nad psem typu bull. Odpowiedź krótka: to dwie różne rasy o wspólnych korzeniach, a najważniejsza różnica nie dotyczy wyglądu ani charakteru, tylko dokumentów i prawa.
Obie rasy wywodzą się z tych samych XIX-wiecznych psów typu bull-and-terrier, sprowadzonych do Ameryki z Wysp Brytyjskich. Przez dziesięciolecia były w praktyce jedną populacją.
Rozejście się nastąpiło w XX wieku i miało charakter organizacyjny, nie biologiczny: część hodowców poszła w stronę psów wystawowych rejestrowanych przez American Kennel Club — i tak powstał amerykański staffordshire terier. Inni pozostali przy linii prowadzonej przez United Kennel Club i American Dog Breeders Association, czyli przy amerykańskim pit bull terierze.
Stąd sytuacja, która wciąż zdarza się do dziś: ten sam pies bywał rejestrowany w dwóch organizacjach pod dwiema nazwami rasy.
| Amstaff (AST) | Pitbull (APBT) | |
|---|---|---|
| Uznanie FCI | Tak | Nie |
| Rejestracja w ZKwP | Tak | Nie |
| Organizacje | FCI, AKC | UKC, ADBA |
| Wystawy ZKwP | Tak | Nie |
| Wykaz ras agresywnych | Nie | Tak |
To rozróżnienie ma bardzo konkretną konsekwencję przy zakupie szczeniaka.
Uwaga przy wyborze hodowli
Amerykański pit bull terier nie ma i nie może mieć rodowodu ZKwP, bo Związek Kynologiczny w Polsce tej rasy nie prowadzi. Jeśli ktoś oferuje „pitbulla z rodowodem ZKwP", to albo nie wie, co sprzedaje, albo sprzedaje amstaffa pod inną nazwą. Rodowody APBT wystawiają organizacje amerykańskie — UKC i ADBA.
Amerykański pit bull terier znajduje się w wykazie ras uznawanych za agresywne, określonym rozporządzeniem MSWiA z 28 kwietnia 2003 r. Amerykańskiego staffordshire teriera na tej liście nie ma.
W praktyce oznacza to, że na pitbulla musisz uzyskać zezwolenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a na amstaffa nie. Cała procedura jest opisana w osobnym tekście: zezwolenie na pitbulla krok po kroku.
Warto od razu rozbroić skrót myślowy, który za tym stoi. Nazwa wykazu sugeruje, że chodzi o rasy agresywne z natury — a to kategoria prawna oparta na sile i potencjale psa, nie diagnoza charakteru. Dobrze prowadzony pitbull bywa spokojniejszy od źle prowadzonego psa rasy, której na żadnej liście nie ma.
Zwykle nie — i to jest uczciwa odpowiedź, choć w internecie znajdziesz mnóstwo pewnych siebie porad.
Amstaffy są bardziej wystandaryzowane, bo obowiązuje je wzorzec FCI: przewidywalna wielkość, masywniejsza głowa, mocniejsza kość. Pitbulle są znacznie bardziej zróżnicowane — linie hodowlane różnią się między sobą tak bardzo, że dwa psy tej samej rasy potrafią wyglądać zupełnie inaczej.
Z tego wynika prosta zasada: o przynależności rasowej decydują dokumenty pochodzenia, nie wygląd psa. Ma to też znaczenie praktyczne — przy ewentualnym sporze z urzędem czy strażą miejską liczy się to, co masz na papierze.
Tu różnice są mniejsze, niż sugerują nazwy. Obie rasy łączy to samo: silne przywiązanie do rodziny, wysoki próg bólu, duża wytrzymałość, potrzeba ruchu i zajęcia dla głowy oraz — u części psów — skłonność do konfliktów z innymi psami, zwłaszcza tej samej płci.
Obie wymagają też tego samego od właściciela: konsekwencji, przewidywalnych zasad i socjalizacji zaczętej w pierwszych tygodniach życia. To ostatnie jest odpowiedzialnością hodowli — piszemy o tym w sekcji o wychowaniu szczeniąt.
Co naprawdę decyduje
Po latach pracy z tą rasą powiedziałabym tak: różnice między konkretnymi psami są większe niż różnice między rasami. Pochodzenie, pierwsze osiem tygodni i to, ile czasu właściciel realnie da psu — to trzy rzeczy, które decydują o dorosłym psie. Nazwa rasy w dokumentach jest na czwartym miejscu.
Amstaff będzie prostszy formalnie: bez zezwolenia, z rodowodem ZKwP, z możliwością wystaw i pełnym zapleczem kynologicznym w Polsce. Jeśli myślisz o wystawach albo zależy Ci na uniknięciu procedur urzędowych, to naturalny wybór.
Pitbull ma sens, gdy zależy Ci na konkretnym typie psa i konkretnych liniach hodowlanych, a formalności nie są przeszkodą. Zezwolenie to jednorazowa procedura — po jej przejściu wraca do szuflady i nie wpływa na codzienne życie z psem.
Jedno zastrzeżenie, które warto usłyszeć przed wyborem: obie rasy bywają kupowane z niewłaściwych powodów. Jeśli szukasz psa „na postrach" albo do ogrodu na łańcuch, żadna z nich nie jest dobrym wyborem — a odpowiedzialny hodowca i tak nie sprzeda Ci szczeniaka.
Nie. To dwie odrębne rasy o wspólnym pochodzeniu, które rozeszły się w XX wieku. Amerykański staffordshire terier jest uznawany przez FCI i rejestrowany w Związku Kynologicznym w Polsce; amerykański pit bull terier nie jest rasą FCI i prowadzą go organizacje amerykańskie — UKC i ADBA.
Nie. Wykaz ras uznawanych za agresywne wymienia amerykańskiego pit bull teriera, ale nie amerykańskiego staffordshire teriera. To jedna z najbardziej praktycznych różnic między tymi rasami w polskich warunkach.
Często nie — zwłaszcza u pojedynczego psa i bez znajomości linii hodowlanej. Amstaffy bywają nieco masywniejsze i bardziej wystandaryzowane wzorcem FCI, pitbulle są bardziej zróżnicowane. O przynależności decydują dokumenty pochodzenia, nie wygląd.
Obie mogą być świetnymi psami rodzinnymi i obie wymagają konsekwencji. Znacznie większe znaczenie niż rasa ma pochodzenie konkretnego psa, jego socjalizacja w pierwszych tygodniach i to, ile czasu właściciel realnie poświęci na wychowanie.
Nazwa wykazu jest myląca — trafienie rasy na listę nie oznacza, że każdy jej przedstawiciel jest agresywny. To kategoria prawna oparta na sile i potencjale psa, a nie ocena charakteru. Zachowanie dorosłego psa zależy przede wszystkim od hodowli, socjalizacji i prowadzenia.
Hodowla Gold Stars
Hodujemy American Pit Bull Terriery w Krosinku pod Poznaniem od 2007 roku. Chętnie odpowiemy na pytania o rasę — także wtedy, gdy szczeniaka planujesz dopiero za rok.